LIVE:

Nasz PREMIUM PARTNER
 
 
 
WYWIADY
KOMENTARZE
OPINIE
 
"PIŁKARZE CHCĄ COŚ UDOWODNIĆ"

Trener Waldemar Fornalik przed meczem w Poznaniu

DOMINIK KUBERA

"Trudniej broni się tytułu, niż go zdobywa"

MARCIN NOWAK

"Czekaliśmy na ten awans"

 
  • 1 LK, Górnik Trans.eu Wałbrzych - Timeout Polonia 1912 Leszno 84:79

    Trener Dariusz Żuraw podsumowuje sezon Lecha
  • Cracovia Kraków - Lech Poznań 1:0 (kulisy meczu)

    FUTSAL LESZNO AWANSOWAŁ DO EKSTRAKLASY
  • Puchar Polski dla Blind Football Śląsk Wrocław

    Piotr Pawlicki z nowym kotraktem
  • N.Pedersen i M.Zagar - walka na całego!

    "Jaskółka" zburzona
  • Kowal Extreme Off Road

 
Prawucki Smyk
 
> STREFA KIBICA
Strefa kibica
 
 

ŚLĄSK SIĘ ZACIĄŁ

Dyscyplina: P. nożna, region: Poznań
Dodano: 2024-02-17 21:51, autor: admin admin (MC)
Zródło: własne
 
Alarm! WKS bez zwycięstwa w tym roku - przegrał drugi raz z rzędu
 

Śląsk Wrocław przegrał drugi mecz z rzędu i spada w dół tabeli. Co się dzieje - mistrz rundy jesiennej po zimowej przerwie przegrał dwa razy u siebie - z Pogonią Szczecin 0:1 i takim samym wynikiem uległ na Tarczyński Arena ekipie Stali Mielec. 

 

- Był to inny mecz, niż ten z Pogonią Szczecin – tłumaczy porażkę Śląska ze Stalą Mielec jego trener Jacek Magiera. - Też było 0:1. Też były szanse. Zabrakło finalizacji. To jest główna kwestia, nad którą trzeba popracować. Będziemy to robić w najbliższym tygodniu. Więcej sytuacji stworzyliśmy sobie z Pogonią niż w meczu ze Stalą. My mieliśmy cztery okazje, Stal - dwie.

 

 

- Mecz ze Stalą był inny pod każdym względem. Nawet pod kątem grania piłką – kontynuuje Magiera, trener Śląska. - Murawa nie doszła do siebie po poprzednim meczu i było to widać. W tym okresie jest to jednak normalne. Stal wycofała się w drugiej połowie. Pogoń inaczej funkcjonowała. Trzeba pochwalić Stal za świetny stały fragment gry. Zaskoczyli nas i strzelili na 0:1. Chcieliśmy wzmocnić siłę ataku w przerwie. Wprowadziliśmy drugiego napastnika. Były sytuacje, ale przydarzyła się poprzeczka i zabrakło dostawienia nogi po dośrodkowaniu Żukowskiego. Erik miał też okazję na piątym metrze. To są małe rzeczy, które sprawiły, że nie mamy punktów.

 

KRYTYKOWANI ZA STYL

 

 

- Nie patrzę na te sytuacje, że jest to bicie głową w mur. Byliśmy krytykowani za styl. Zmieniliśmy go i teraz słyszę, że gramy zbyt ofensywnie i nie wykorzystujemy okazji. Normalna sytuacja – tłumaczy trener WKS-u. - Gra jedenastu zawodników. Każdy na boisku ma swoje zadania do wykonania. Idąc tym tokiem rozumowania, na razie nie jest to dobra współpraca, bo nie strzelamy goli.

 

 

„CHCIELIŚMY CZEGOŚ NIEOCZYWISTEGO”

 

 

Było pięć minut do końca meczu. Simeon dobrze gra głową, więc chcieliśmy grać długim podaniem na pole karne. Mieliśmy plan wywalczyć rzut wolny lub rożny – zdradza taktykę trener Magiera. – Niestety, jak widać, bez efektu. Chcieliśmy czegoś nieoczywistego, odrobiny szaleństwa, dezorientacji po stronie przeciwnika. Czasami takie rzeczy się robi. Chcieliśmy zmiany na prawej stronie i spróbować wprowadzić więcej gry do przodu, więcej intensywności, na zmęczenie przeciwnika. Żukowski dał dobrą zmianę. Przeprowadził kilka akcji i ze dwa razy zabrakło, aby na wślizgu wcisnąć piłkę do siatki. Potem przeszedł na lewą stronę, taka była moja decyzja.

 

Robert Duda

Fot. Śląsk Wrocław/Krystyna Pączkowska

 
 
 


 

Dodane komentarze

Copyright by sportowy24.net