LIVE:

Nasz PREMIUM PARTNER
 
 
 
WYWIADY
KOMENTARZE
OPINIE
 
TAI WOFFINDEN

"Celuję w złoto"

MATEUSZ DRÓŻDŻ

"Rozwój i stabilizacja"

HANS NIELSEN

,,MIŁO WSPOMINAM PIŁĘ"

 
  • Trener Dariusz Żuraw podsumowuje sezon Lecha

    Cracovia Kraków - Lech Poznań 1:0 (kulisy meczu)
  • FUTSAL LESZNO AWANSOWAŁ DO EKSTRAKLASY

    Puchar Polski dla Blind Football Śląsk Wrocław
  • Piotr Pawlicki z nowym kotraktem

    N.Pedersen i M.Zagar - walka na całego!
  • "Jaskółka" zburzona

    Kowal Extreme Off Road
 
Prawucki Smyk
 
> STREFA KIBICA
Strefa kibica
 
 

TAI WOFFINDEN

Dyscyplina: Żużel, region: Wrocław
Dodano: 2019-04-28 22:34, autor: admin Mario (MC)
Zródło: własne
 
"Celuję w złoto"
 

- Jesteś faworytem tegorocznej rywalizacji o tytuł indywidualnego mistrza świata na żużlu. Czujesz presję kibiców i sponsorów?

- Nie czuje presji, gdyż nic nie muszę. Chce być najlepszy i planuje obronić mistrzowski tytuł. 

- Łatwiej zdobyć, czy bronić mistrzowski tytuł?

- Zobaczymy, ale nie jestem nowicjuszem. Nie pierwszy raz wygrałem mistrzostwa świata. 

- Bije od Ciebie pewność siebie. Zmieniłeś się.

- Taki mam charakter. Owszem, gdy miałem naście lat i na żużlu stawiałem pierwsze kroki, znajdowałem się w cieniu. To chyba oczywiste. Teraz jestem w innym miejscu swojej kariery. Zdobyłem tytuł indywidualnego mistrza świata. Na pewno pójdę dalej i w tym roku zamierzam obronić mistrzowska koronę. Jeśli pytają mnie kibice lub dziennikarze, czy zamierzam wyrównać rekord Ivana Maugera i Tony’ego Rickardssona, odpowiadam bez zastanowienia: jestem przygotowany na ustanowienie rekordu. Wjechałem na żużlowy top i nie zamierzam kapitulować.

- Możemy się domyślać, że siedem złotych medali zadowoli Woffindena?

- Jeszcze raz powtórzę, że wyrównanie rekordu mnie nie zadowoli.

-  Kiedyś Tony Rickardsson powiedział, że trzeba żyć speedwayem 24 godziny na dobę, żeby osiągnąć sukces. Nie wystarczy tylko trenować i brać udział w zawodach.

- Zgadza się. Jeśli chcesz cos osiągnąć musisz zaangażować się całym sercem.

- Czy żużlowiec zmienia się, zakładając rodzinę. Słyszałem opinie, że mając dzieci, podejmuje mniejsze ryzyko na torze. Bardziej chroni swoje kości. Potrafi odpuścić, żeby nic złego się nie stało.

- W moim przypadku jest inaczej. Narodziny córeczki dały mi impuls do  działania. Mam to szczęście, że potrafię wyłączyć się. Staram się rozgraniczyć obowiązki zawodowe i Zycie prywatne. W domu nie rozmawiamy o żużlu. Przekraczam próg mieszkania i przestaję być żużlowcem. Dom stanowi dla mnie oazę spokoju i relaksu. Liczy się tylko rodzina. Z kolei, gdy wyjeżdżam na zawody, już w drodze na stadion wyłączam myślenie o najbliższych. Skupiam się na robocie. Moje myśli krążą tylko wokół zawodów. Zwariowałbym, gdyby żużel miał mi towarzyszyć przez 24 godziny na dobę.

 

Rozmawiali: Robert Duda i Jakub Gralik

fot.Photo.sportowy24.net

 
 
 


 

Dodane komentarze

Copyright by sportowy24.net