LIVE:

Nasz PREMIUM PARTNER
 
 
 
WYWIADY
KOMENTARZE
OPINIE
 
TAI WOFFINDEN

"Celuję w złoto"

MATEUSZ DRÓŻDŻ

"Rozwój i stabilizacja"

HANS NIELSEN

,,MIŁO WSPOMINAM PIŁĘ"

 
  • Trener Dariusz Żuraw podsumowuje sezon Lecha

    Cracovia Kraków - Lech Poznań 1:0 (kulisy meczu)
  • FUTSAL LESZNO AWANSOWAŁ DO EKSTRAKLASY

    Puchar Polski dla Blind Football Śląsk Wrocław
  • Piotr Pawlicki z nowym kotraktem

    N.Pedersen i M.Zagar - walka na całego!
  • "Jaskółka" zburzona

    Kowal Extreme Off Road
 
Prawucki Smyk
 
> STREFA KIBICA
Strefa kibica
 
 

OGIEŃ NA BANDZIE

Dyscyplina: Żużel, region: Leszno
Dodano: 2019-05-19 21:13, autor: admin Mario (MC)
Zródło: własne
 
Emil Sajfutdinow bohaterem meczu w Częstochowie
 

Akcja pod bandą w wykonaniu Emila Safutdinowa, to prawdziwy majstersztyk. Jego wyczyn na częstochowskim torze przejdzie do historii speedwaya – zachwycał się  żużlowiec i telewizyjny ekspert Mirosław Jabłoński.

 

Emil Sajfutdinow z Fogo Unii Leszno na meczu w Czestochwoei pjechał jak prawdziwy mistrz. W 12 biegu atakował po zewnetrznę i dwoma kołami przejechał prawie po bandzie, by wyprzedzić prowadzącego Jakuba Miśkowiaka. Jak później przyznał, łokciem dotykał dmuchanej bandy. Decydujący atak przypuścił na ostatnim wirażu.

 

 

- W pełnym gazie oparłem tylne koło o płot ogrodzenia, podniosłem nogi, żeby nimi nie zahaczyć dmuchawca i powiodło się – relacjonuje Emil Sajfutdinow. – Nie mogłem przymknąć gazu, gdyż zostałbym w balotach. Bardzo cieszę się, że akcja podobała się kibicom i pierwszy zameldowałem się na mecie.

 

Prezes PGE Ekstraligi Wojciech Stępniewski mówił, że jeszcze nie widział takiej akcji. Mirosław Jabłoński oglądają telewizyjne powtórki i robił duże oczy. Gdy Sajfutdinow pierwszy minął linię mety wybuchła radość w parku maszyn. Cieszyli się nie tylko jego mechanicy i menadżer Tomasz Suskiewicz, ale również pozostali członkowie leszczyńskiej drużyny.

- Ale poszedł! – Leon Madsen aż otworzył usta, gdy unista przejechał „po balotach”

 

Jeden z działaczy Włókniarza przypomniał akcję Tonego Rickardssona z Cardiff. Była bardzo podobna, ale Sajfutdinow przez trzy okrążenia przymierzał się do ataku. Z kolei, Rickardsson pojechał po płocie, ratując się przed niebezpieczeństwem.

Gdy Sajfutdinow zjeżdżał z toru, Piotr Baron zdjął przed nim czapkę i wyściskał jak syna. Powtarzał mu do ucha „jesteś szalony” i nie mógł wyjść z podziwu, podobnie jak pozostali członkowie sztabu szkoleniowego Unii. Gratulowali mu również koledzy z drużyny.

 

- Światowy poziom. To co zaprezentował, wydaje się niewiarygodne – mówił Janusz Kołodziej.

 

Fogo Unia na wyjeździe rozgromiła częstochowskie Lwy 59:31 i jest jedynym zespołem bez porażki w PGE Ekstralidze. (M)

 

fot.Photo.sportowy24.net

 
 
 


 

Dodane komentarze

Copyright by sportowy24.net