LIVE:

Nasz PREMIUM PARTNER
 
 
 
WYWIADY
KOMENTARZE
OPINIE
 
STEFAN PIELECH

"Tęcza musi podnieść się"

JANUSZ KOŁODZIEJ

"ZNAM LESZCZYŃSKIE ŚCIEŻKI"

HANS NIELSEN

,,MIŁO WSPOMINAM PIŁĘ"

 
  • Piotr Pawlicki z nowym kotraktem

    N.Pedersen i M.Zagar - walka na całego!
  • "Jaskółka" zburzona

    Kowal Extreme Off Road
 
Konwa
 
> STREFA KIBICA
Strefa kibica
 
 

IMPEL WROCŁAW BEZ PUCHARU

Dyscyplina: Siatkówka, region: Wrocław
Dodano: 2017-02-05 12:07, autor: admin Mario (MC)
Zródło: http://www.orlenliga.pl/
 
Agnieszka Kąkolewska po porażce w półfinale Pucharu Polski
 

Impel Wrocław stracił szansę na zdobycie Pucharu Polski. Wrocławianki w półfinale przegrały z Grotem Budowlanymi Łódź 2:3. Impel prowadził w setach 2:0. Małe tego, w piątek partii prowadziły 12:6. Łodzianki nie tylko wyszły z opresji, ale jeszcze przechyliły szalę zwycięstwa na swoja korzyść.

 

- Myślałyśmy chyba już, że mamy ten finał i przestałyśmy grać – mówi rozczarowana wynikiem  środkowa wrocławskiego Impelu Agnieszka Kąkolewska.

 

- W tym spotkaniu dwukrotnie stanęłyście przed szansą awansu do finału. Po dwóch wyraźnie wygranych steach oraz w piątej partii przy stanie 12:6 mało kto spodziewał się, że jednak finalnie to nie Impel będzie triumfatorem drugiego półfinału.

 

Agnieszka Kąkolewska: - Trudno mi to wytłumaczyć, ale faktycznie było tak, że miałyśmy ten finał na wyciągnięcie ręki. Chyba ta świadomość, że możemy wygrać i awansować nas sparaliżowała. Za bardzo skoncetrowałyśmy się na tym, że już ten finał mamy i przestałyśmy w niektórych ustawieniach grać. Pojawiły się przestoje. Jest mi bardzo przykro, bo walczyłyśmy z całych sił, dałyśmy z siebie wszystko, ale ostatecznie nie wygrałyśmy tego meczu.

 

- Mecz pod względem sportowym stał na wysokim poziomie, aczkolwiek zwroty akcji oraz przewaga jednego lub drugiego zespołu w poszczególnych setach sprawiała, że był dość nierówny. Trudno nie odnieść wrażenia, że sfera mentalna była jednak kluczowym elementem prowadzącym do zwycięstwa.

 

- Myślę, że sama końcówka ostatniego seta rozegrała się właśnie w naszych głowach. Czapka z głów należy się zespołowi z Łodzi, którzy przegrywając wyraźnie w piątek partii, pokazał więcej determinacji i chłodnej głowy w końcówce. Pokazały, że opłaca się walczyć do końca, niezależnie od tego, jak beznadziejny jest stan meczu.

 

- Sąsiadujecie z zespołem Grot Budowalani Łódź w tabeli, a przed wami jeszcze rewanż ligowy. W jaki sposób zamierzacie pracować nad swoją formą, aby w kolejnej konfrontacji z zespołem z Łodzi wyjść na parkiet bez balastu przegranej z przeszłości?

 

- Myślę, że najbardziej zdrowym sposobem jest dla nas postawienie sobie kolejnych celów. W Pucharze Polski zakończyłyśmy swoją rywalizację i przegrałyśmy półfinał, zatem nie będzie kontynuacji tego turnieju. Musimy trochę ochłonąć, odczekać aż opadną emocje. Kolejnym celem dla mojego zespołu jest zdobycie mistrzostwa Polski, zatem odpoczywamy w najbliższym czasie i koncentrujemy się na tym, aby świętować zdobycie tytułu mistrza Polski za kilka miesięcy.

 
 
 


 

Dodane komentarze

Copyright by sportowy24.net