LIVE:

Nasz PREMIUM PARTNER
 
 
 
WYWIADY
KOMENTARZE
OPINIE
 
STEFAN PIELECH

"Tęcza musi podnieść się"

JANUSZ KOŁODZIEJ

"ZNAM LESZCZYŃSKIE ŚCIEŻKI"

HANS NIELSEN

,,MIŁO WSPOMINAM PIŁĘ"

 
  • Piotr Pawlicki z nowym kotraktem

    N.Pedersen i M.Zagar - walka na całego!
  • "Jaskółka" zburzona

    Kowal Extreme Off Road
 
Konwa
 
> STREFA KIBICA
Strefa kibica
 
 

ŚLĄSK PIKUJE

Dyscyplina: P. nożna, region: Wrocław
Dodano: 2017-03-10 19:19, autor: admin Mario (MC)
Zródło: własne
 
Szalony mecz we Wrocławiu. Aż 7 goli
 

 

Śląsk Wrocław przegrał z broniącym się przed spadkiem Piastem Gliwice 3:4 i jego sytuacja staje się coraz trudniejsza. Nie chodzi już tylko o wyniki sportowe. Sytuację drużyny dodatkowo komplikują, a przynajmniej wprowadzają niepewność, kwestie organizacyjne.

 

Ekipa trenera Jana Urbana na boisku wygląda jak zagubiona jedenastka ludzi, którzy niedawno się ze sobą spotkali. Dużo chaosu i przede wszystkim mało solidnych piłkarzy. Taki właśnie obraz gry zaprezentowali w konfrontacji ze słabym Piastem. Gospodarzy pogrążył hiszpański skrzydłowy Gerard Badia, strzelając aż trzy bramki.

 

W Śląsku daje się wyczuć atmosferę niepewności. Niedawno nastąpiła zmiana prezesa. Poprzedni nawet nie zdążył rozwinąć skrzydeł i został odwołany. Decyzje zapadają w miejskim magistracie, który posiada większościowe udziały w klubie i pewnego czasu szuka kontrahenta, chcącego nabyć Śląsk. Nie przypadkowo trener Jan Urban poprosił o spotkanie z prezydentem Wrocławia, Rafałem Dutkiewiczem. Tematów do dyskusji jest sporo. W wielu kwestiach potrzebne są decyzje.

 

Ponad połowie zawodników po sezonie wygasają kontrakty. Zawodnicy nie wiedzą jak czeka ich przyszłość. Czy we Wrocławiu ktoś jeszcze wiąże z nimi jakieś plany, czy może mają sobie szukać nowych klubów. Działacze Śląska rozkładają ręce, gdyż sami nie znają odpowiedzi na te pytania. Czekają na rozwój wydarzeń. Jeśli jednak sytuacja się nie zmieni, Śląsk może wylądować w I lidze. Na dzisiaj wiele na to wskazuje. Drużyna przypomina zlepek zawodników, którzy nie potrafili ograć na swoim boisku gliwicką jedenastkę.

 

We Wrocławiu coraz głośniej mówi się, że brak stabilizacji odbija się na wynikach zespołu. Zawodnicy mogą już negocjować z innymi klubami, zamiast koncentrować się na walce o utrzymanie. Trudno im się dziwić, skoro pracodawca nie wykazuje inicjatywy. Trener Jan Urban znalazł się w trudnym położeniu. Będzie mu bardzo ciężko osiągnąć zadowalające wyniki. Może w końcu ktoś z decydentów się ocknie. Może to będzie nowy prezes Michał Bobowiec, może wrocławski magistrat.

 

Śląsk pikuje i znalazł się w tarapatach. O ile wysoka porażka w Białymstoku, bolała, ale jeszcze nie powodowała frustracji, bo Jagiellonia należy do czołówki ekstraklasy. To strata punktów z Piastem, zajmującym 15 lokatę, boli podwójnie. WKS i jego kibice pamiętają pobyt na zapleczu ekstraklasa. Jeśli w Śląsku szybko nie nastąpią zmiany na lepsze, to możemy być świadkiem powtórki i degradacji zasłużonego klubu.  

 

Śląsk Wrocław - Piast Gliwice 3:4 (0:1)

 

Bramki: 0:1 Badia 7', 0:2 Korun 47', 1:2 Kovacević 56', 1:3 Badia 57', 2:3 Pich 58', 2:4 Badia 71', 3:4 Pich 87'

 

Śląsk: Kamenar - Dankowski, Celeban, Pawelec, Lewandowski – Kovacević(76’Stjepanović) - Roman, Madej, Morioka, Pich – Zwoliński(72’Biliński)

 

Piast: Szmatuła - Hebert, Piotrowski, Korun, Mraz(41’Mójta), Vranjes, Szeliga, Bukata(66’Masłowski), Zivec(66’Jankowski), Badia, Papadopulos

 
 
 


 

Dodane komentarze

Copyright by sportowy24.net