LIVE:

Nasz PREMIUM PARTNER
 
 
 
WYWIADY
KOMENTARZE
OPINIE
 
TAI WOFFINDEN

"Celuję w złoto"

MATEUSZ DRÓŻDŻ

"Rozwój i stabilizacja"

HANS NIELSEN

,,MIŁO WSPOMINAM PIŁĘ"

 
  • Trener Dariusz Żuraw podsumowuje sezon Lecha

    Cracovia Kraków - Lech Poznań 1:0 (kulisy meczu)
  • FUTSAL LESZNO AWANSOWAŁ DO EKSTRAKLASY

    Puchar Polski dla Blind Football Śląsk Wrocław
  • Piotr Pawlicki z nowym kotraktem

    N.Pedersen i M.Zagar - walka na całego!
  • "Jaskółka" zburzona

    Kowal Extreme Off Road
 
Prawucki Smyk
 
> STREFA KIBICA
Strefa kibica
 
 

"BĘdzie duŻo walki"

Dyscyplina: Koszykówka, region: Leszno
Dodano: 2019-06-26 14:05, autor: admin Mario (MC)
Zródło: własne
 
Dawid Mazur, nowy trener Jamalex Polonii 1912 Leszno, zdradza plan i cele drużyny
 

Dawid Mazur został nowym trenerem koszykarzy pierwszoligowej Jamalex Polonii 1912 Leszno. Opiekun kadry narodowej kadetów aktualnie przebywa na zgrupowaniu w Zakopanem, gdzie ze swoimi podopiecznymi przygotowują się do mistrzostw Europy w Podgoricy.

 

- Co spowodowało, że zdecydował się Pan wsiąść na pierwszoligową karuzelę. Dotychczas pracował Pan głównie z młodzieżą. I liga to zdecydowanie większe ryzyko.

Dawid Mazur (trener jamalex Polonii 1912 Leszno): - Zawód trenera sam w sobie niesie ryzyko, więc nie mam z tym problemów. Jestem przygotowany i postanowiłem podjąć wyzwanie. Dotychczas pracowałem w Radomiu, ale w klubie zmieniła się koncepcja pracy z młodzieżą. Decydenci mają nową wizję i plany.

 

- W Lesznie kilku zawodników dostanie Pan w spadku, bo zostają w drużynie. Zna Pan ich umiejętności? Miał Pan okazję przeanalizować grę Jamalex Polonii 1912 Leszno w poprzednim sezonie?

- Znam chłopaków, z niektórymi trenowałem w SMS-ie. Znam ich wartość i możliwości na boisku. Z prezesem Jackiem Kaszubą właśnie pracujemy nad skompletowanie zespołu.

 

- Jaką drużynę chce Pan stworzyć. Czym charakteryzuje się koszykówka trenera Mazura?

- Jeśli uda nam się zrealizować nasze plany kadrowe, to będziemy dysponować bardzo ciekawym zespołem, dobrze zbilansowanym i perspektywicznym. Mam swoją wizję prowadzenia zespołu, strategię gry i taktykę. Na pewno wykorzystam umiejętności, które posiadają nasi zawodnicy. Dlatego taktyka będzie współgrać zarówno z ich możliwościami, jak i rozpracowaniem przeciwnika. Będziemy grać szybko i przede wszystkim dobrze bronić.

 

- Co na to władze leszczyńskiego klubu?

- Współpraca z prezesem Jackiem (Kaszuba – dop.red.) układa się rewelacyjnie. Mamy podobną wizję nie tylko budowania składu, prowadzenia zespołu, szkolenia, oczekiwań, ale ogólnie rzecz biorąc szeroko pojętego basketu. Chcemy stawiać na młodych zawodników i dać im szansę. 

 

- Kilku zawodników zostaje w Lesznie. Ma Pan duży wpływ na decyzje kadrowe?

- Oczywiście. Jestem po rozmowach z zawodnikami, którzy mieliby nas wzmocnić. Dzisiaj za dużo nie mogę powiedzieć. Rozmowy są więcej, niż zaawansowane. Więcej nie mogę zdradzić.

 

- Jamalex Polonii w ub. sezonie brakowało centymetrów pod koszem, czyli solidnego centra. Cos Pan zaradzi?

- Dobry rozgrywający i solidny gracz pod koszem w I lidze, to podstawa i doskonale zdaje sobie sprawę, że naszej drużynie musimy dołożyć centymetrów.

 

- Zna Pan I ligę i układ sił w niej panujący?

- Jasne, gdyż żyję basketem 7 dni w tygodniu. Bardzo silny zespół budują Czarni Słupsk i prawdopodobnie będą należeć do faworytów. Krosno spadło do I ligi i utrzyma wysoki poziom. Spodziewam się, że Sokół Łańcut znów będzie bił się o czołówkę tabeli. W Łańcucie to norma. Ciekawy skład mają w WKK Wrocław. W drużynie zostali Koelner i Patoka, doszedł Piotrek Niedźwiedzki. Liga może znacząco zmienić się w porównaniu z poprzednim sezonem. Spodziewam się, że niektórzy zawodnicy nie przedłużą kontraktów w ekstraklasie i trafią do I ligi. Musimy poczekać. Na razie jeszcze nie znamy składów. Proszę zwrócić uwagę, że w zakończonym sezonie miał awansować Śląsk Wrocław i co z tego wyszło? Wynik finał zweryfikował jego plany. Astoria Bydgoszcz okazała się lepsza od Śląska, chociaż tak naprawdę o awansie w Bydgoszczy mówili w kontekście następnego sezonu lub nawet dwóch, trzech następnych sezonów.   

 

- Jakie cele stawia przed Panem zarząd leszczyńskiego klubu?

- Bez wielkiej presji i tzw. napinki, ale konsekwentnie do celu. Sportowcy i trenerzy mają swoje ambicje. One wychodzą bezpośrednio z szatni. Tak jest równiez u nas. Nie wyobrażam sobie, żebyśmy nie bili się w każdym meczu. Będzie dużo walki. Celujemy w awans do play off.    

 

- Na zakończenie proszę powiedzieć coś o sobie.

- Moje życie w większości jest związane z Krakowem. Pracowałem w Jeleniej Górze i SMS-ie Władysławowo. Ostatnie lata spędziłem w Rosie Radom. Aktualnie z reprezentacją kadetów przygotowujemy się do udziału w mistrzostwach Europy, które w sierpniu odbędą się w Czarnogórze. Na pewno przeprowadzę się i zamieszkam w Lesznie.   

Rozmawiał: M@C

 
 
 


 

Dodane komentarze

Copyright by sportowy24.net