LIVE:

Nasz PREMIUM PARTNER
 
 
 
WYWIADY
KOMENTARZE
OPINIE
 
STEFAN PIELECH

"Tęcza musi podnieść się"

JANUSZ KOŁODZIEJ

"ZNAM LESZCZYŃSKIE ŚCIEŻKI"

HANS NIELSEN

,,MIŁO WSPOMINAM PIŁĘ"

 
  • Piotr Pawlicki z nowym kotraktem

    N.Pedersen i M.Zagar - walka na całego!
  • "Jaskółka" zburzona

    Kowal Extreme Off Road
 
Konwa
 
> STREFA KIBICA
Strefa kibica
 
 

ZŁOTE PANTERY

Dyscyplina: FUTBOL AMERYKAŃSKI, region: Wrocław
Dodano: 2016-07-16 20:37, autor: admin Mario (MC)
Zródło: http://www.plfa.pl/plfa.html
 
Panthers Wrocław mistrzem Polski!
 

 

Panthers Wrocław dwa sezony z rzędu przegrały Super Finał Polskiej Ligi Futbolu Amerykańskiego. Tym razem nie dały się zaskoczyć, w myśl zasady: do trzech razy sztuka! Pantery na stadionie w Białymstoku pokonały Seahawks Gdynia 56:13.

 

Wrocławianie podrażnieni porażkami w ostatnich dwóch finałach rozpoczęli z wysokiego „C”. Worek z punktami rozwiązali w drugiej serii ofensywnej, gdy Steven White wykorzystał świetne bloki linii ofensywnej i posłał długie podanie do Tomasza Dziedzica. Reprezentant Polski urwał się obrońcy, złapał futbolówkę i popędził z nią 73 jardy do pola punktowego.  

 

Wrocławianie poszli za ciosem i dzięki przechwytowi Mikołaja Cieśli znaleźli się blisko pola punktowego Jastrzębi. Tym razem nie udało się zakończyć akcji zdobyciem punktów. Po kiepskim odkopnięciu piłki przez gdynian, Panthers mieli zaledwie 40 jardów do pola punktowego. Z prezentu skorzystał White, który podał do Patryka Matkowskiego. Wrocławianie nie tylko przejęli kontrolę na placu gry, ale jeszcze zaczęli nabierać rozpędu i animuszu.

 

W drugiej kwarcie podopieczni Nicka Johansena jeszcze podkręcili tempo. Kolejne przyłożenia zdobywali Wiktor Zięba, Rickey Stevens i sam White, który wymanewrował całą obronę Seahawks w czwartej próbie. Szczególnie ze zdobycia punktów cieszył się Zięba obchodzący urodziny w dniu Super Finału. Defensywa Panthers gasiła w zarodku większość prób ataku ze strony gdynian,  dokładając do tego kolejny przechwyt. Tym razem w wykonaniu Adriana Brudnego.

 

Do przerwy Panthers prowadzili 35:0.

- Jest różnica, gdy zespół konstruuje udane akcje ofensywne i pojawia się iskierka nadziei. Tym razem jednak przyłożenia nie wpadały. Już w pierwszej połowie nie szło nam zbyt dobrze, obrona była zmęczona, bo bez przerwy przebywała na boisku. W końcu z defensywy zeszło powietrze - powiedział na pomeczowej konferencji prasowej Maciej Cetnerowski, trener Seahawks Gdynia.

 

Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie. Wrocławianie nadal dominowali, co potwierdzili przyłożeniami Stevensa. Amerykański running back w całym spotkaniu zdobył 150 jardów i cztery przyłożenia, a ostatnie w trzeciej kwarcie. Seahawks stać było jedynie na honorowe punkty wyróżniającego się Jakuba Mazana oraz weterana futbolowych boisk Gawła Pilachowskiego.

 

Super Finał zakończył rozgrywki Topligi w sezonie 2016 rok, który obfitował w wiele ciekawych meczów.  

 

- To była naprawdę fantastyczna impreza, a sam mecz obfitował w przyłożenia. To była kolejna cegiełka do rozwoju futbolu. Może widownia nie była tak liczna, jak się spodziewaliśmy, ale Primacol Lowlanders Białystok na pewno mają kolejne fundamenty, na których mogą budować przyszłość. To był pierwszy finał na Podlasiu i jestem przekonany, że kolejne również odbędą się w miejscach, w których nie gościł jeszcze Super Finał - podsumował Jędrzej Stęszewski, prezes PLFA.

 

 

Panthers Wrocław - Seahawks Gdynia 56:13 (14:0, 21:0, 14:6, 7:7)

 

MVP meczu: Steven White (rozgrywający Panthers Wrocław)

 

 

Nagrody indywidualne za XI SuperFinał:

MVP meczu: Steven White (rozgrywający Panthers Wrocław)

Najlepszy zawodnik ataku: Rickey Stevens (running back Panthers Wrocław)

Najlepszy zawodnik obrony: Adrian Brudny (defensywny liniowy Panthers Wrocław)

Nagroda Prezydenta Białegostoku Tadeusza Truskolaskiego za najbardziej spektakularne zagranie XI SuperFinału: Jakub Mazan (skrzydłowy Seahawks Gdynia)

 
 
 


 

Dodane komentarze

Copyright by sportowy24.net